Ewentualnie możemy spróbować jakiś mix, tzn. coś z "kopem", spamer do tego i jazda we dwójkę, ale nie wiem czy to dobry pomysł.
Wracając nie ma co się męczyć czołgiem na którym nie idzie, zaoszczędzi to nam nerwów (a zauważyłem, że niektórym zaczynają puszczać ;P )
Wracając nie ma co się męczyć czołgiem na którym nie idzie, zaoszczędzi to nam nerwów (a zauważyłem, że niektórym zaczynają puszczać ;P )