Nie byłam świadkiem całego zdarzenia, ale jedno jest pewne. Tak jak już zostało powiedziane, klan jest od tego, żeby się WSPIERAĆ i UCZYĆ wzajemnie gry, mamy być JEDNOŚCIĄ i dobrze się razem bawić. Matelak za dużo mówił okej, Edi załatwił sprawe, dał mu za to "kare", i w porządku.. ale złośliwe docinki, podśmiechiwanie, czy cokolwiek tak głupiego nie powinno mieć w ogóle miejsca ze strony reszty klanowiczów. Obrażanie kogokolwiek jest niedopuszczalne po prostu. Panowie zastanówcie się czasem co robicie, mówicie bo w grupie jest każdy mocny, tylko ciekawe jak czulibyście się na miejscu naszego kolegi..